Narzuta Pinky Night

Narzuta na łóżku właścicielki

Narzuta na łóżku właścicielki

Tak, tak, tak! Po ponad 4 miesiącach (z przerwami) walki z oporną materią narzuty dzisiaj finalnie zakończyłam jej szycie. Już wczoraj obcięłam ją do końcowego wymiaru, dzisiaj natomiast zszyłam lamówkę, a następnie wykończyłam nią brzegi.

Zdecydowałam się na wariant mieszany przyszywania lamówki, tzn. przyszyłam ją po prawej stronie maszyną, a następnie zawinęłam i po lewej stronie przyszyłam ręcznie, Jakieś 4h później lamówka wokół była przyszyta 🙂 Chociaż oczywiście mam uwagi – za mocno ją naciągnęłam i nie jest zbyt puchata … ale finalnie… narzuta prezentuje się ślicznie! Jestem z niej bardzo dumna 🙂

Po więcej fotek zapraszam do galerii.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *