Pierwsza paczka dojechała!

Dzisiaj, nareszcie, po wielu dniach oczekiwania, dojechała do mnie pierwsza paczuszka z zamówionymi tkaninami. Mogę się więc cieszyć w końcu zieleniami i fioletami przeznaczonymi na narzutę do pokoju. W efekcie pół wieczoru spędziłam na pracowitym rysowaniu rozłożenia elementów do cięcia i liczeniu, ileż to tych kwadratów i prostokątów będę musiała uciąć. Wynik jest trochę dla mnie zaskakujący i przerażający – bez obramowania wychodzi mi, że muszę zszyć 419 kawałków materiału! Nie wiem, czy to nie zbyt ambitne zadanie jak dla początkującego … pocieszam się tylko, że będę pracować blok po bloku i może jakoś pójdzie 🙂

Szmatki wyprane, ociekają na ręcznikowcu. Jutro czeka mnie weryfikacja obliczeń plus prasowanie. Zakupiłam dzisiaj krochmal – przetestuję jutro, czy faktycznie poprawia jakość prasowania 🙂

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *