Pokrowiec na Kindle

Jakiś czas temu skusiłam się na promocję i kupiłam czytnik e-booków Kindle. Początkowo sceptycznie podchodziłam do urządzenia, ale bardzo szybko dałam się wciągnąć w nałóg i Kindle stał się nieodzownym towarzyszem kluczy i telefony w torebce. Oczywiście kupiłam etui, cienkie i sztywne, ale było jakieś takie … bez polotu 🙂 Postanowiłam więc uszyć sobie dodatkowy futerał, dzięki któremu Kindle nie zmarznie w torebce w zimowe dni 🙂
Finalnie uszyłam 2 pokrowce, oba metodą podpatrzoną w tutorialu Oh, Fransson, służącą do przygotowania pikowanych paneli np. na torebki. Pierwszy, ku mojej rozpaczy, okazał się … za mały. Próbowałam go uratować, rozcięłam, doszyłam pasek – wszystko na nic.
Bardzo mnie to zdenerwowało, więc wieczorem tego samego dnia siadłam i z innych skrawków uszyłam drugi pokrowiec. Tym razem skroiłam z dużym zapasem 😉 Kindle do środka mieści się idealnie, chociaż wykończenie wnętrza nie jest takie, jak sobie wymarzyłam, ale swoją rolę kolorowego ubranka na czytnik spełnia znakomicie 🙂

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *