Top różowej narzuty

2-IMG_7486

Zszywam rzędy

Tadam! Po wyczerpującym weekendzie mam gotową górę Haniowej narzuty 🙂

Najpierw musiałam z gwiazdek zrobić mniej więcej równe kwadraty. Niestety, spędziłam wieczór przy komputerze i okazało się, że nijak w Polsce nie kupię calowego kwadratu o wymiarach 15″x15″. Zasięgnęłam rady na forum i zakupiłam w Castoramie kawałek pleksi za 11 zł. Narysowałam na nim pisakiem niezmazywalnym kwadrat od środka i od tak zaimprowizowanej linijki wyrównałam pi razy oko wszystkie kwadraty. Było zadziwiająco dużo odrzutów… jednak szycie z precutów nie jest aż tak fajne, jak myślałam, trudno jest ładnie zeszyć te kawałki, trudno wyrównuje się ząbkowane brzegi, nie mówiąc o tym, że niektóre gotowe kwadraty nie mają kątów prostych…

Potem cięłam moją jelly rolkę na paski, i zszywałam rzędy. Dość prosta praca, ale mnóstwo upinania szpilkami, co nie jest moją ulubioną formą rozrywki, niestety. W końcu po jakichś 3h miałam wszystkie rzędy uszyte plus rozdzielające je wąskie rządki – w sumie 7 dużych rzędów i 8 małych. Ich zszycie było wyzwaniem na małym stole 🙂 ale w końcu się udało i oto góra quiltu gotowa!

Co teraz, co teraz?? Ach, dylematy mam, co włożyć do środka? Ocieplinę bawełnianą czy poliestrową? Jak zrobić tył (hmm mam podejrzanie mało materiału, może mi braknąć)? Jak się robi lamówkę? Pora na dokształcenie się z dalszych kroków.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *