Owerlok Singer

Jako że złożyła mnie choroba, Piotrek został obdarzony zaszczytem zdobycia owerlocka, który wczoraj pojawił się w sprzedaży w Lidlu. Po co mi owerlok? Ano, mam trochę kupionych dzianin i zabieram się do nich jak pies do jeża, tzn. nie mam jakoś specjalnej chęci eksperymentować z szyciem dzianin na zwykłej maszynie. Chorowałam na owerlok już od jakiegoś czasu, a tu proszę, w Lidlu akurat rzucili 😉

Owerlok to model 14SH754 firmy Singer, z trzyletnią gwarancją. Wczoraj wypakowałam go z pudełka, jeszcze nie miałam okazji spróbować użyć – samopoczucie niestety jest takie sobie…

 

Parametry maszyny są następujące:

  • 1300 ściegów na minutę
  • długość ściegu: 1-4 mm, szerokość ściegu: ok. 3,0- 6,7 cm
  • 4-nitkowa maszyna do szycia: szycie, automatyczne obcinanie i oczyszczanie w jednym biegu roboczym
  • możliwość zastosowania również z 2 lub 3 nitkami
  • dwie zębatki z odmiennie ustawianymi prędkościami zapobiegają niepożądanemu marszczeniu, falowaniu lub rozciąganiu szwów
  • lekko regulowane napięcie nitek
  • teleskopowy prowadnik nitki
  • wbudowane oświetlenie LED
  • łatwa regulacja szerokości szwu
Owerlok Singer 14SH754

Owerlok Singer 14SH754

Ponieważ nie mam zielonego pojęcia, jak się szyje na owerloku 😉 wyszperałam w sieci trochę materiałów, które mogą być pomocne.

  • Nawlekanie nici:

 

Owerlok zajął resztkę wolnego miejsca na moim biurku 🙁 Muszę przemyśleć, gdzie będę go trzymać na co dzień.

Może Ci się również spodoba

3 komentarze

  1. 27zima napisał(a):

    hejka,
    też wczoraj zakupiłam., jednak maszyna czeka na weekend, w sobotę będę testować 🙂

  2. Agnieszka napisał(a):

    ja tez dzis kupilam ,ale bede testowac dopiero w sobote 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *